Farby akrylowe na ubraniach


Tak więc dziś notka o malowaniu farbami na ubraniach.



Pierwsza farba jest biała do tkanin ciemnych i bawełnianych (8zł), trzy kolejne (czerwona, niebieska i biała) to już zwykłe farby akrylowe do tkanin (około5zł). Sa nieco rzadsze niż ta do ciemnych tkanin, ale nie miałam z nimi problemów. Co prawda niebieskiej jeszcze nie użyłam ani razu xP"



○Białe i czerwone paski zrobiłam tymi 'zwykłymi' farbami, dwie warstwy. Co prawda robiłam już je na szybko i tak średnio sie prezentowały, ale ogólnie stwierdzam, ze farbki ładnie prezentują się na materiale i dobrze dośc kryją. Tutaj macie więcej zdjeć KLIK
Materiał, który malowałam to bawełna i jak teraz biorę do łapek spódniczkę to nic mi sie nie osypało i jest wszystko git.

○Nastepną rzeczą, która potraktowałam farbą są moje spodnie tygryskowe KLIK

Najpierw poprzygladałam się wzorom na tygrysach oraz spodniach tygryskowych (dostepnych na ebayu).

Potem nabazgralam na kartce jak mniejwięcej mają wyglądać wzory oraz gdzie je chcę umiejscowić i mydelkiem krawieckim (można też kredą krawiecką) robiłam 'szkice' na spodniach.

Kolejny etap to malowanie. Pędzelek bierzecie taki jakim bedzie wam najwygodniej nakładać warstwy. Ja wybrałam akurat płaski średniej wielkości (ta..świetnie się trzymałam szkiców xD). Tutaj dałam też dwie warstwy, ale malowałam tą gęstrzą farbą i na całe spodnie nie zeszlo mi jej nawet połowę pojemniczka.

Rezultat:





A teraz moja nowość. Zakupiłam jakiś czas temu bluzę bejsbolową i postanowiłam zmienić jej z przodu jedną aplikację oraz namalować coś na plecach aby była troszkę inna niż wszystkie. 

przed
Znalazłam wzór jaki bym chcała miec mniej więcej.

Wycięłam szablon


Przeniosłam na bluzę

Naniosłam pierwszą warstwę.
Razem z Lambdą odpruwałyśmy to co niechciane

Chciałam najpierw mieć '08', ale w pasmanteriach nie dostałam tak więc wybrałam 14

A to mój bazgrołk, leżałam chora i stwierdziłam, że namaluję moja 'bluzę'. Nie bijcie, ze tak okropnie to wyglada, ale wyszłam z wprawy troszkę.

Efekt:


Za pomoca farb zrobiłam też napis na koszulkę dla przyjaciółki KLIK oraz malowałam wzory na kimonie Aloisa(lecz były one robione zwykłymi farbami akrylowymi!!) KLIK
Bardzo wazne jest aby po mniej więcej dobie zaprasować farbę na ubraniu, ale jak chcecie aby miec kilka warstw to najpierw zaprasowujecie jedną warstwę, nakładacie drugą, schnie, prasujecie i dalej(...). Tak dla przestrogi, bo spodnie przez nałozenie dwuch warstw najpierw a potem zaprasowaniu neistety w kilku miejscach mi sie osypały lekko, ale na szczęście nie jest to widoczne xP



Tydzień temu razem z Lambdą zrobiłyśmy sobie coś na rodzaj sesji zdjęciowej, wrzucam kilka efektów pracy (resztę, jak poobrabiam to dodam osobnego posta z tymi zdjęciami xP)






Wgl, piosenka fajna, ale na teledysku niektóre rzeczy są...niemsaczne :O


To na dziś koniec, bai~




4 komentarze:

  1. Chciałabym umieć tak bawić się ciuchami O.o Ale znając życie od razu bym popsuła. Jakoś nie mam odwagi, choć kilka koleżanek bawiło się w malowanie po ubraniach, ale to zwykłym malarakim akrylem ^^ Też wygląda całkiem nieźle moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłe akryle są mniej elastyczne i szybciej beda się kruszyć na ubraniu, chociaż sa preparaty, które ze zwykłych akryli tworzy się takie do ubrań :D
      A co do odwagi to nawet pierwsza próbe można zrobić na niepotrzebnym ciuchu albo narysować sobie jakis zamysł :D

      Usuń
  2. Hej, mam pytanie. Kiedy odprułaś naszywki na bejsbolówce, wyglądało to na tyle dobrze, by zostawić bez naszywania czegoś innego w to miejsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, z tego co kojarzę nie było jakiś wielkich dziur, wydaje mi się, ze można było to zostawić bez niczego. Pewnie to też zalezy od materiału ^^

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.