Mój kierunek wymaga de mnie pisania recenzji. Jako pierwszą, pierwszą nawet w moim życiu, miałam oddać na "Wstęp do krytyki artystycznej". Praca nie podlegała ocenie, pisałam na dowolny temat, który dotyczył sztuki.
Wybrałam wiec okładkę płyty the GazettE z tamtego roku - "Beautyful Deformity" limitowaną wersję. Napisałam o niej notkę KLIK. Jak widać płyta jest wypukła, z mini rzeźbą.
Home / All post
review ☆ Play therapy! Soft Clay Pack and Sleeping Pack
Witajcie, jako, że leżę chora to w ramach zabicia czasu zabiorę się za notki. Przyszła w tym tygodniu do mnie paczka od Beautynetkorea.com. W niej jak zawsze trochę sypnęli różnymi gratisami. Pomyślałam sobie, że zacznę zamawiać różne rzeczy do wypróbowania, co mi szkodzi tak naprawdę.
review ☆ Missha Black Peel Off Nose Pack
No dobra, trzeba coś w końcu dodać z kosmetyków. Od pewnego czasu mam w domu peeling na wągry od Missha. Nieco mam mieszane uczucia co do niego. Bo raz wydaje mi się, że oczyścił moją skórę, a raz nie xD'
December: Zipper vs. KERA
Ostatnim razem nie udało mi się zrobić tego porównania. Nawet sama nie przejrzałam tych gazet do tej pory pomimo, że foldery ze skanami leżą i czekają na ekranie mojego laptopa. Z jednej strony całkowicie o nich zapomniałam, z drugiej może trochę to wina mojego lenistwa. Muszę zacząć się pilnować, nawet z wpisami krótkimi na bloga. Ale nie o moich wyjaśnieniach, tylko o przeglądzie Zippera i KERA~
Re: BIRHT and DARK&WILD
Witajcie po dość dużej nieobecności, ale dzisiaj post będzie nieco większy i zdjęciowy.
Wczoraj przyszły do mnie dwie koreańskie płyty. W tym momencie to moja trzecia płyta z Korei. Potem wrzucę tą, którą zamówiłam pierwszą. Ale zajmijmy się jednym zamówieniem.
aesthetic ☆ Lonely in everything and nothing
Mam zastój w pisaniu większych postów. Przeszkadza mi to, wiec zaczynam serię postów z multum obrazków, które mi się spodobały.
Głównie czerpię je z tumblra, czasem z twittera, a czasem z facebooka.
Uaktywniłam się nieco na twitterze, ale tylko po to, aby mieć wgląd w kilka osób ze świata k-popu. Jak ktoś by chciał to macie obserwujcie @MrAyame
Miłego dnia~
Głównie czerpię je z tumblra, czasem z twittera, a czasem z facebooka.
Uaktywniłam się nieco na twitterze, ale tylko po to, aby mieć wgląd w kilka osób ze świata k-popu. Jak ktoś by chciał to macie obserwujcie @MrAyame
![]() |
| V & J-Hope (BTS) |
![]() |
| CL (2NE1) |
![]() |
| Hirari Ikeda |
![]() |
| V (BTS) |
![]() |
| Black Moral (The GaztttE) |
![]() |
| U-Kwon (Block B) |
![]() |
| Taemin |
![]() |
| G-D % CL |
![]() |
| Ruki (The GazettE) |
![]() |
| The Walking Dead - H.E.R (XD) |
![]() |
| J-Hope, Jin & RapMon (BTS) - Suga Free |
![]() |
| Ahri |
Miłego dnia~
Zipper vs. KERA (October 2014)
Witajcie po dłuuuugiej przerwie. Rozpoczął się rok akademicki, za mną przeprowadzka. Jestem w połowie meblowania nowego pokoju, a pomimo dość luźnego planu zajęć nieco jestem zaganiana. Ale o tym może w innym poście lub na FB.
Jak sam tytuł wskazuje zestawię dwie street fashionowe gazety, co też obiecałam!
Jak sam tytuł wskazuje zestawię dwie street fashionowe gazety, co też obiecałam!
Zipper August and September 2014
Jako, że nie dałam rady zrobić w sierpniu przeglądu Zippera połączę dwa numery. Niestety moje zamawianie skończyło się jak na razie na sierpniu >:
review ☆ Dolly Eye Crystal.i Blue
Kolejne soczewki, które mnie urzekły swoją naturalnością. trochę się ich bałam, bo mają 14.5mm, a nie chciałam mieć maślanych oczysk.
Pobyt we Wiedniu #1
Animatsuri 2014
Mamy już dwa tygodnie po konwencie. 'Depresja pokonwentowa' dawno już minęła, ale czasem brakuje mi kilku osób. Szczególnie, że wyjechałam do dziadka, na małe zadupie, gdzie nie mam zbytnio z kim się spotykać >:
No, ale wróćmy do konwentu. Przyznam, że było trochę niefajnych odczuć w tygodniu przed. Cosplay nie wyszedł, potem nagle pojawiają się peruki, ale czasu za mało (bleeeeh), brak farby na shironuri (dzień przed wyjazdem zdobyłyśmy z Lambdą), a to ciągle coś wyskakiwało... Chociaż osobiście byłam dość pozytywnych myśli, ponieważ wiedziałam jaki fajny socjal spotkam, jak udane miałam w tamtym roku dwa konwenty (Animatsuri i B5) dzięki niektórym.
No, ale wróćmy do konwentu. Przyznam, że było trochę niefajnych odczuć w tygodniu przed. Cosplay nie wyszedł, potem nagle pojawiają się peruki, ale czasu za mało (bleeeeh), brak farby na shironuri (dzień przed wyjazdem zdobyłyśmy z Lambdą), a to ciągle coś wyskakiwało... Chociaż osobiście byłam dość pozytywnych myśli, ponieważ wiedziałam jaki fajny socjal spotkam, jak udane miałam w tamtym roku dwa konwenty (Animatsuri i B5) dzięki niektórym.
review ☆ Rocking Horse Shoes (Bodyline)
Dawno nie pisałam, ugh. Wracam z recenzja moich nowych butów. Od gimnazjum choruję na RHSy od Vivienne Westwood, znane z ParadiseKiss i Nany. Wydaje mi się, że ta pierwsza manga tak bardzo rozpowszechniła te buty w japońskim street fashion.
Kortowiada 2014
Zombie Unicorn Jewelry ☆ review
Dzisiaj przyszło moje małe zamówienie od Zombie Unicorn. Pierwsze co to zauroczyła mnie wyżej widziana wizytówka! Ale nie o niej post xD''
review ☆ Mizon - Snail Recovery Gel Cream (BeautynetKorea)
Lekki nawilżający żel z wysoką zawartością wydzieliny ślimaka. Dzięki żelowej formule szybko się wchłania i daje uczucie świeżości.
Jak prenumerować japońską gazetę? Zipper June 2014 vs. Zipper March 2013
Jak zapowiadałam na page'u, dzisiaj będzie notka o Zipperze. Tata zaprenumerował mi na próbę, na 3 miesiące Zippera (popularny magazyn z modą uliczną/Harajuku/Aomoji).
review ☆ Mizon Watermax Moisture BB Cream, Etude House Sweet Recipe Cupcake
Kolejne zamówienie od BeautyNetKorea.com, to co zamówiłam to BB od Mizon i Misshy, małe smarowidełko 3in1 od Etude House oraz jakieś serum dla mamy (o nim mogę wspomnieć w jakimś poście, on jest przeciwzmarszczkowy i wygładzający). Za całość zapłaciłam około 110zł, przesyłka rejestrowana, która przyszła w 7 dni. Dodatkowo dostałam 11 próbek, o których również mogę Wam napisać :3
Na szybko o wyglądzie #2
Post piszę tylko z jednego powodu: panika odnośnie złego działania kosmetyków. Nie chcę usprawiedliwiać firm kosmetycznych, bo sama potrafię oburzać się na kosmetyki, ale może trochę ta notka Was uspokoi?
Po pierwsze: Każdy ma inną skórę, paznokcie, włosy. Na każdego dany produkt może inaczej działać.
Po drugie: Najlepiej stosować kosmetyki z zaleceniami na etykietach.
Po trzecie: Jeśli chcecie uniknąć wpadki poczytajcie za i przeciw, chociaż osobiście uważam, że najlepiej samemu czegoś 'doświadczyć'.
Po czwarte: Każdy może znaleźć coś dla siebie. Przecież na półkach sklepowych jest mnóstwo produktów!
Kilka przykładów z mojego otoczenia:
1) Podkłady/BB/CC/inne .
Sama teraz szukam dla siebie jakiegoś dobrego… Mam jeden od Inglota (który bardzo lubię), lecz na wakacje wolałabym coś lżejszego i lepszego. Oczywiście podczas zimowej pory mogłam się skłonić do zakupu nawet droższego podkładu. Byłam w Douglasie na dobieraniu podkładu, podali mi Revlon (rewelacyjnie kryje, nie odczuwałam an skórze, kolor ideolo, podobno długo się trzyma), było jedno 'ale', on jest mocno kryjący, co za tym idzie? Zapycha (ps. nie ma produktu do twarzy, który ma nam coś zakryć, który nie zatyka - w większym lub mniejszym stopniu -, ponieważ on nie wchłaniają się). Zdanie na jego temat są podzielone po równo, osobiście nie chciałam ryzykować. Pierwsze BB Garniera dla mnie było okropne, dla mojej mamy wręcz idealne.
2) Zdrowe włosy?
Od jakiegoś czasu stosuję olej kokosowy (głównie działanie nawilżające) raz w tygodniu. Moja mama stosuje go naprawdę długo, ma śliczne i zadbane włosy. Jako, że swoje farbuję (i to na blondy) to warto by było o nie bardziej dbać. Spróbowałam raz - ostawiłam tak jak moja mama na całą noc - efekt miękkich włosów był, lecz odbijanie światła od włosów było bardzo nierównomierne. Drugie podejście: Zostawiłam go na jakieś 2-3 godziny - włosy gładkie, miękkie, równomierny połysk.
Słyszałam historię, gdzie dziewczynie włosy się lekko popaliły od oleju pozostawionego na całą noc (ma ona bardzo mocne i zdrowe włosy).
3) Uczulenie na składniki.
Kiedy widzimy reakcję niepożądaną (zaczerwienienia, łzawienie oczu, pojawienie się syfów na twarzy, swędzenie, itp), prawdopodobnie jest to reakcja organizmu na uczulenie.
Odżywka od Eveline 8w1 zawiera składnik, który MOŻE wywołać niepożądane efekty. Używam już od grudnia (albo trochę wcześniej), nie miałam przerwy dłuższej i nie mam skutków ubocznych.
Dowiedziałam się dzisiaj o wadach tej odżywki (co mnie zaskoczyło). Część osób jest uczulone na Formaldehyd. Nic na to już nie poradzicie, są inne dobre odzywki. Chociaż czasem te reakcje są wywołane złym stosowaniem.
Tutaj macie linka gdzie dziewczyna rozwinęła się na temat ich lakierów: KLIK
Podsumowując:
Głównym moim przesłaniem jest to, żeby się nie bać próbować kosmetyków. Ten będzie zły, trudno, następny może okazać się tym 'jedynym'. Kupiłyście coś, potem czytacie opinie, które są złe. Jak już macie to spróbujcie, w końcu może ten kosmetyk będzie dla was dobry (nie można aż tak mocno trzymać się opinii innych).
I rada ode mnie: Starajcie się nie denerwować kiedy wyskoczy wam pryszcz po stosowaniu czegoś na twarz, kiedy od nałożenia cieni do powiek płaczecie. Po pierwsze znajdziecie coś innego dla siebie, a po drugie sprawdźcie czy reakcja nie była wywołana zmęczeniem, innym produktem lub czynnikami związanymi z hormonami.
Po pierwsze: Każdy ma inną skórę, paznokcie, włosy. Na każdego dany produkt może inaczej działać.
Po drugie: Najlepiej stosować kosmetyki z zaleceniami na etykietach.
Po trzecie: Jeśli chcecie uniknąć wpadki poczytajcie za i przeciw, chociaż osobiście uważam, że najlepiej samemu czegoś 'doświadczyć'.
Po czwarte: Każdy może znaleźć coś dla siebie. Przecież na półkach sklepowych jest mnóstwo produktów!
Kilka przykładów z mojego otoczenia:
1) Podkłady/BB/CC/inne .
Sama teraz szukam dla siebie jakiegoś dobrego… Mam jeden od Inglota (który bardzo lubię), lecz na wakacje wolałabym coś lżejszego i lepszego. Oczywiście podczas zimowej pory mogłam się skłonić do zakupu nawet droższego podkładu. Byłam w Douglasie na dobieraniu podkładu, podali mi Revlon (rewelacyjnie kryje, nie odczuwałam an skórze, kolor ideolo, podobno długo się trzyma), było jedno 'ale', on jest mocno kryjący, co za tym idzie? Zapycha (ps. nie ma produktu do twarzy, który ma nam coś zakryć, który nie zatyka - w większym lub mniejszym stopniu -, ponieważ on nie wchłaniają się). Zdanie na jego temat są podzielone po równo, osobiście nie chciałam ryzykować. Pierwsze BB Garniera dla mnie było okropne, dla mojej mamy wręcz idealne.
2) Zdrowe włosy?
Od jakiegoś czasu stosuję olej kokosowy (głównie działanie nawilżające) raz w tygodniu. Moja mama stosuje go naprawdę długo, ma śliczne i zadbane włosy. Jako, że swoje farbuję (i to na blondy) to warto by było o nie bardziej dbać. Spróbowałam raz - ostawiłam tak jak moja mama na całą noc - efekt miękkich włosów był, lecz odbijanie światła od włosów było bardzo nierównomierne. Drugie podejście: Zostawiłam go na jakieś 2-3 godziny - włosy gładkie, miękkie, równomierny połysk.
Słyszałam historię, gdzie dziewczynie włosy się lekko popaliły od oleju pozostawionego na całą noc (ma ona bardzo mocne i zdrowe włosy).
3) Uczulenie na składniki.
Kiedy widzimy reakcję niepożądaną (zaczerwienienia, łzawienie oczu, pojawienie się syfów na twarzy, swędzenie, itp), prawdopodobnie jest to reakcja organizmu na uczulenie.
Odżywka od Eveline 8w1 zawiera składnik, który MOŻE wywołać niepożądane efekty. Używam już od grudnia (albo trochę wcześniej), nie miałam przerwy dłuższej i nie mam skutków ubocznych.
Dowiedziałam się dzisiaj o wadach tej odżywki (co mnie zaskoczyło). Część osób jest uczulone na Formaldehyd. Nic na to już nie poradzicie, są inne dobre odzywki. Chociaż czasem te reakcje są wywołane złym stosowaniem.
Tutaj macie linka gdzie dziewczyna rozwinęła się na temat ich lakierów: KLIK
Podsumowując:
Głównym moim przesłaniem jest to, żeby się nie bać próbować kosmetyków. Ten będzie zły, trudno, następny może okazać się tym 'jedynym'. Kupiłyście coś, potem czytacie opinie, które są złe. Jak już macie to spróbujcie, w końcu może ten kosmetyk będzie dla was dobry (nie można aż tak mocno trzymać się opinii innych).
I rada ode mnie: Starajcie się nie denerwować kiedy wyskoczy wam pryszcz po stosowaniu czegoś na twarz, kiedy od nałożenia cieni do powiek płaczecie. Po pierwsze znajdziecie coś innego dla siebie, a po drugie sprawdźcie czy reakcja nie była wywołana zmęczeniem, innym produktem lub czynnikami związanymi z hormonami.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Archiwum bloga
-
▼
2016
(27)
- ► października (1)
-
►
2015
(16)
- ► października (1)
-
►
2014
(36)
- ► października (2)
-
►
2013
(41)
- ► października (2)
Obsługiwane przez usługę Blogger.



































